Fitness dla Ciebie

Fitness dla Ciebie
Permo

O mnie

Witajcie mam na imię Magda i jestem trenerem Kalorynki. Mam wieloletnie doświadczenie trenerskie oraz prowadzę swoją firmę fitnessową Permo.plLubię niezły wycisk, mój konik to zajęcia wzmacniające i rzeźbiące sylwetkę. Chętnie służę radą w tej dziedzinie zarówno w Klubach Fitness jak i indywidualnym klientom. Prywatnie jestem mamą dwójki dziewczyn, w ciąży byłam bardzo aktywna i postanowiłam zainteresować tym tematem inne przyszłe mamy. Z mojego doświadczenia skorzystała Ania Kapera przy nagrywaniu filmu o ćwiczeniach w ciąży. Fitness to moja pasja i sposób na życie. Chętnie podzielę się z Wami swoją wiedzą i energią.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pas Slim Belly. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pas Slim Belly. Pokaż wszystkie posty

sobota, 17 stycznia 2015

Pas Slim Belly

Muszę przyznać, że bardzo sceptycznie podeszłam do informacji o zgubieniu dodatkowych centymetrów w pasie za pomocą pasów.

Pomysł jej jednak bardzo fajny ponieważ, to nie sam pas odchudza lecz wspomaga przemianę, ułatwia ją. Chodzi o to, że w pasie ćwiczymy przynajmniej 3 razy w tygodniu i jemy zdrowo. Pas rozgrzewa ciało na brzuchu i masuje je ( bardzo miłe uczucie) wspomaga ukrwienie, dotlenienie tkanki na brzuchu co powoduje szybsze spalanie tkanki tłuszczowej. Super sprawą jest również to, że poprawia kondycję fizyczną skóry, napina ją i wspomaga walkę z cellulitem. 

Cała myśl producentów idzie w kierunku gubienia centymetrów w tych miejscach na których nam zależy czyli brzuch, uda, pośladki. Ciało kobiety, podczas etapów przemiany gubi na początku tkankę tłuszczową z twarzy i piersi ( a nie na takim efekcie nam zależy ). Z pasem Slim Belly gubimy zbędne centymetry tam gdzie chcemy.  Efekty są widoczne już po 2 tygodniach.

Dziś pas miałam na sobie przez może 5 min i nie ćwiczyłam! jednak ściągając pas miałam mokry brzuch. Jest to naprawdę zachęcające. 
Pas jest mobilny można w nim biegać, jeździć na rowerze i ćwiczyć wszystkie zajęcia grupowe.

Czekam na pierwszy trening. Oczywiście sprawozdanie znajdziecie na blogu.

Buziaki.