Fitness dla Ciebie

Fitness dla Ciebie
Permo

O mnie

Witajcie mam na imię Magda i jestem trenerem Kalorynki. Mam wieloletnie doświadczenie trenerskie oraz prowadzę swoją firmę fitnessową Permo.plLubię niezły wycisk, mój konik to zajęcia wzmacniające i rzeźbiące sylwetkę. Chętnie służę radą w tej dziedzinie zarówno w Klubach Fitness jak i indywidualnym klientom. Prywatnie jestem mamą dwójki dziewczyn, w ciąży byłam bardzo aktywna i postanowiłam zainteresować tym tematem inne przyszłe mamy. Z mojego doświadczenia skorzystała Ania Kapera przy nagrywaniu filmu o ćwiczeniach w ciąży. Fitness to moja pasja i sposób na życie. Chętnie podzielę się z Wami swoją wiedzą i energią.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sport. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2015

Sportowe szaleństwo

Uwielbiam przeglądać neta i szukać fajnych sportowych gadżetów, oryginalnych, niespotykanych i jedynych swoim rodzaju.

Oto wynik moich poszukiwań:

 Sport prezenty



dawanda.pl

Sportowo praktyczne







coski.pl

Coś na sportowe cztery litery










Sportowe torby

dawanda.plhttp://pl.dawanda.com/




czwartek, 15 stycznia 2015

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Co mnie motywuje.

Ostatnio wracając ze spaceru ze swoim psem i ze swoimi myślami, zastanawiałam się co mnie motywuje do mojej pracy. Oczywiście to, że mam wewnętrzną misję pokazania wszystkim napotkanym dziewczyną, kobietą, że można zawalczyć o siebie w każdym wielu i osiągnąć sukces.

Śledząc swoją motywację i pracą nad samom sobą, stwierdziłam, że przeszłam na wyższy poziom świadomości. Gdy byłam nastolatką ewidentnie celem uprawiania sportu była walka o świetną sylwetkę i to, abym mogła na legalu nosić krótka koszulkę która odkrywała mi brzuch. To była moja motywacja. Cel został osiągnięty a sport dalej uprawiałam. Dziwne, ale tak to właśnie powinno działać. Sport dodawał mi pewności siebie. Z czasem już w ogóle nie zastanawiałam się nad swoim wyglądem tylko nad tym, że pod względem fizycznym nie ma dla mnie żadnych ograniczeń, nie chodzi tu o to, że nie odczuwam zmęczenia tylko o to, że mogłam podołać każdemu wyzwaniu. Czasami czułam się jak super bohater który może biegać, skakać i robić najdziwniejsze rzeczy. Świetne uczucie.
Czy wtedy osiągnęłam wyższy stopień świadomości? Pewnie tak. Z dzisiejszej perspektywy jednak myślę, że zaliczyłam tylko kolejny level.
Po urodzeniu pierwszego dziecka i kilku miesiącach wspólnego bytowania moja psychika i świadomość swojej wartości zaczęła się ewidentnie poprawiać. Wcześniej mimo tego, że czułam się świetnie ze swoim ciałem byłam raczej wycofana i nie śmiała, prowadzić zajęcia przed większa grupą ludzi to była jakaś abstrakcja. Teraz miało się to zmienić. Wtedy to postanowiłam, że zostanę instruktorem i będę robić to co umiem najlepiej. Kolejne dziecko upewniło mnie w tej decyzji, ciało i umysł stały się jednością. Teraz współpracują razem aby móc osiągnąć wspólny cel.

Dziś w wieku trzydziesty trzech lat i będąc mamą dwójki świetnych dziewczyn, wiem, że moim celem jest, aby za kolejne dziesięć, dwadzieścia lat czuć się tak jak dziś. Jak mnie ktoś zapyta - skoczysz tam ..., dobiegniesz..., dasz radę...?,, - moje wewnętrzne ja nawet się nie zawaha i odpowiem - Oczywiście, nie ma rzeczy niemożliwych.
Ćwiczenia fizyczne i dbanie o swoje ciało to tylko faza przejściowa do czegoś więcej. Uprawiając sport hartujemy również swojego ducha stajemy się wojowniczkami. Tego się trzymajmy!!!

wtorek, 9 października 2012

O tak...

Mój wymarzony!

Przejdź od marzeń do czynów. Mam wrażenie, że płaski brzuch jest wyznacznikiem tzw dobrej sylwetki. Mniej liczą się ręce, nogi czy pośladki … choć są bardziej widoczne. Płaski brzuch to … płaski brzuch. Weście się w garść i zorganizuj sobie płaski brzuch.
Od czego zacząć? Czy już wiesz dokładnie jak ma wyglądać twój wymarzony brzuch? Znajdź zdjęcie swojego wymarzonego brzucha, wydrukuj je i powieś na lodówce. Zaglądając do lodówki zawsze spojrzysz na zdjęcie. Oglądaj je często, niech Cię motywuje do pracy.

NAJPIERW ODŻYWIANIE.

Zacznij od zmiany żywienia, wybieraj lekkostrawne potrawy. Nie smaż tylko duś, jedz pszenne pieczywo – szybciej je trawimy. Zrezygnuj, na razie, ze słodyczy. Unikaj warzyw które powodują wzdęcia jak np. kapusta czy cebula. W zależności od godzin aktywności ostatni posiłek zjedz cztery godziny przed położeniem się spać. Postaraj się również, aby był delikatny. Zrezygnuj z buły, a w zamian jej zaserwuj sobie musli z jogurtem. Pij dużo wody, oczywiście nie gazowanej ( ok 1,5 litra dziennie) która powoduje gromadzenie się gazów. Jeżeli woda nie jest twoim ulubionym napojem nie zmuszaj się, zastęp ją ziołową lub owocową herbatą.

Czekam na wasze zdjęcia wymarzonych brzuchów. Napiszcie też z którą częścią brzucha macie najwięcej problemów ( góra czy dół ). Za tydzień zaczynamy ćwiczyć.

zaglądajcie na moją nową stronę www.permo.pl